![]() |
| in circles: pussy, shit, shit cake |
Jeśli przyjrzeć się statystykom odwiedzin na moim blogu, można stwierdzić, że prawdopodobnie nie mam nic lepszego do roboty niż klikanie "odśwież" po tysiąc razy dziennie. Otóż nie. Robią to za mnie słowa kluczowe. Ciekawe, kto jest bardziej spaczony - ja czy internauci?
A oto link do posta, który jest mą najdojniejszą krową: HAPPY EASTER
***
If you take a closer look at the statistics of my blog, you could start thinking that I've got nothing better to do than to click "refresh" thousand times a day. Well, I don't. The key words do this for me. Just take a look at the pic. Tell me who is more of a freak - me or the internauts?
And here you've got the link to the "cash cow": HAPPY EASTER

trochę kupa..
OdpowiedzUsuń na zawszenie narzekam. liczby = fakty, a poza tym, któż nie chciałby być kojarzony z cipkami?
OdpowiedzUsuń na zawsze